Liturgia Słowa

Multimedia

Kategorie

Kalendarz

czerwiec 2026
P W Ś C P S N
« maj   lip »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Archiwa

Jubileusz 25.lecia profesji zakonnej s. Beaty Marioli Jakubiak

Zakończenie roku szkolnego i początek wakacji w naszym Zgromadzeniu od zawsze już wiąże się z dorocznymi rekolekcjami i zakonnymi uroczystościami. W tym roku na zakończenie pierwszej serii rekolekcji, 27 czerwca 2026 r., dziękowałyśmy Bogu za 25 lat życia zakonnego S. Beaty Marioli Jakubiak. S. Mariola pochodzi z Lublina, obecnie jest Przełożoną Domu Zgromadzenia w Radomiu, przy Parafii Chrystusa Króla, a jej posługa apostolska to praca katechetyczna i różne formy posługi apostolskiej wobec dzieci i młodzieży. Gra również na gitarze i gdziekolwiek katechizuje tam powstaje scholastyka, a scholanki ją uwielbiają o czym mówiła i za co dziękowała Matka Generalna Victoria składając Siostrze Marioli gratulacje i życzenia. Uroczystość jubileuszowa rozpoczęła się od poświęcenia i wręczenia Jubilatce wianka podczas śpiewanych Nieszporów w wigilię wydarzenia. Modlitwie brewiarzowej przewodniczył O. Michał Nowak, rekolekcjonista. Zgodnie ze wskazaniami obrzędu poświęcenia wianka po słowie Bożym była krótka homilia. O. Michał nawiązując do przeczytanego tekstu z Listu do Rzymian (o tych, którzy są zjednoczeni z Jezusem Chrystusem – 8,1-2) powiedział pięknie o zakonnej ascezie. By być doskonałym i coraz bardziej zjednoczonym z Chrystusem trzeba nie tyle biczować, umartwiać, dręczyć swoje ciało i zmysły, ile kochać; coraz bardziej i więcej, tak jak Jezus, którego miłość jest bez granic. Treść z rytuału o wianku jest zachętą do zjednoczenia się na ziemi z Chrystusem ukoronowanym cierniem, aby otrzymać wieniec chwały w niebie. Nie inaczej, jak tylko przez miłość praktykowaną na wszelkie możliwe sposoby, dostąpimy zbawienia. W dniu Jubileuszu centralnym wydarzeniem była koncelebrowana Msza święta w naszej domowej kaplicy, w sobotę 27 czerwca, w dzień wspomnienia Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Mszy świętej przewodniczył Ks. Prałat Jan Niziołek z Radomia, emerytowany Proboszcz Parafii, gdzie obecnie pracuje Siostra Jubilatka. Przy ołtarzu Pańskim stanęli także: Ojciec Michał, Ks. Proboszcz Grzegorz z parafii św. Jana Pawła II z Lublina, Ks. Piotr z Lublina oraz alumn Maciej z Radomia. Na Uroczystość Jubileuszową przybyła także Mama s. Marioli Helena oraz Siostry: Monika i Małgorzata. Nie mogła przybyć siostra Katarzyna. Tata + Stanisław, który kilka lat temu odszedł już do Domu Ojca ufamy,  “świętował z córką” z wysokości Niebios. We wstępie do Liturgii Ksiądz Prałat zacytował wers z psalmu 85:  “łaska i wierność spotkają się ze sobą”, bo “dzisiaj zaiste spotkały się: łaskawość Boga i wierność S. Marioli, i za to chcemy podziękować Bogu uczestnicząc w tej Mszy świętej”. Homilię, jako że było to także zakończenie rekolekcji wygłosił Rekolekcjonista, który najpierw pogratulował Siostrze Marioli odwagi w wyborze czytań, bo mogła zgodnie z obrzędem wybrać sobie inne czytania niż te z dnia, ale pozostała przy tych. A czytania te wydawać by się mogło, że nie pasują do charakteru uroczystości zakonnej. Bo czyż  – mówił kaznodzieja – trzeba nam płakać nad życiem S. Marioli, czy te 25 lat to podstawa do lamentacji? Nie, to zadanie na teraz i na dalsze lata. A nawiązując do Ewangelii z dnia, do osoby setnika z Kafarnaum, stwierdził, że może on być patronem osób Bogu poświęconych, nie tylko przez wiarę, którą sam Chrystus pochwalił i co często dajemy za przykład w homiliach, ale też z powodu jego życiowej postawy. Setnik był człowiekiem wrażliwym, a dzisiaj ludziom tak bardzo brakuje wrażliwości. Setnik był wrażliwy na człowieka niżej stojącego w hierarchii społecznej, był jego sługą, a on zauważył, że jest chory, że bardzo cierpi i pospieszył z pomocą. Setnik był też wrażliwy na inność, był poganinem, nie znał Chrystusa i nie rozumiał, ale doceniał Go i szanował, nie deptał Jego inności i tego co robił. Wiele więc możemy się od setnika nauczyć, a nawet też zakonnego posłuszeństwa, bo setnik wiedział czym jest posłuszeństwo, rozumiał je i akceptował. Miał swoich przełożonych i słuchał rozkazów. Wiedział też, że to gwarantuje porządek i budowanie właściwych relacji. Kończąc homilię życzył Jubilatce wrażliwości wobec innych oraz wielu wrażliwych ludzi obok. Po homilii odbył się obrzęd dziękczynienia Bogu za 25 lat życia zakonnego oraz odnowienia ślubów zakonnych wg Reguły i Konstytucji Córek św. Franciszka Serafickiego. Zwieńczeniem obrzędu było poświęcenie i wręczenie jubileuszowego Krzyża. Pod koniec Liturgii miały jeszcze miejsce przemówienia i życzenia. Pierwsza zabrała głos Matka Generalna Victoria składając gratulacje oraz życzenia Siostrze Marioli. Matka podziękowała serdecznie Jubilatce za świadectwo jej życia i ofiarną służbę Zgromadzeniu oraz Wspólnocie, której jest Przełożoną. Słowa wdzięczności oraz życzenia M. Victoria skierowała także do Sióstr rekolektantek i wszystkich Sióstr obecnych oraz zaangażowanych w przygotowanie Jubileuszowej uroczystości. Główny Celebrans kilka dni temu świętował swoje Imieniny i M. Victoria ku zaskoczeniu tegoż złożyła mu życzenia, a Wikaria Generalna obdarowała imieninowym storczykiem. Życzenia dla Siostry Jubilatki od Wspólnoty były złożone w przeddzień po obrzędzie poświęcenia wianka, a Goście składali je po zakończeniu Liturgii. Jubileuszowe świętowanie trwało także po zakończeniu Liturgii, bo wszyscy jej uczestnicy zostali zaproszeni na agapę do refektarza, gdzie m.in. czekał chłodnik i lody oraz zimne napoje, bo temperatury za oknem były iście afrykańskie. Oprócz wyśmienitych potraw zaserwowanych przez Wikarię Generalną z jej kucharską ekipą był piękny jubileuszowy tort oraz toast. Spoiwem świętowania była najpierw modlitwa, a potem czas spędzony wspólnie i przepełniająca wszystkich radość dzielona z S. Mariolą, bo choć życie zawsze ma swoje blaski i cienie, to jednak takie momenty jak jubileusz są ubogaceniem i wzmocnieniem na dalsze dni i lata. Śpiewając razem z S. Mariolą dziękczynne Te Deum życzymy jej  wiernego trwania na obranej drodze i nie lamentacji, ale radosnej służby Panu. W sposób jaki podała nam dzisiaj Boża Opatrzność w Księdze Lamentacji (2, 18): “Wołaj sercem do Pana, Dziewico, Córo Syjonu, niech łzy twe płyną jak rzeka we dnie i w nocy; nie dawaj sobie wytchnienia, niech źrenica twego oka nie zna spoczynku” aż staniesz kiedyś radosna przed Panem i wraz z orszakiem Aniołów i Świętych będziesz Mu śpiewać i grać na harfie (może na gitarze) wieczyście pieśń dziękczynienia i chwały. Nie będę pisać: “jak to się stało nie wiem do dziś”, ani wykręcać się afrykańskim upałem! Umknęło mi jednak w notatce z Jubileuszu coś bardzo ważnego, a mianowicie! Pod koniec Liturgii Mszy świętej, przed błogosławieństwem, ostatnie słowo należało do Jubilatki. Siostra Mariola w słowach pięknych, acz zwięzłych wyraziła swoje podziękowanie Bogu za łaskę franciszkańskiego powołania i wytrwania na obranej drodze, obecnej wśród Gości Mamie Helenie za dar życia, chrzest i katolickie wychowanie, siostrom za więzi serdeczne i wspólne wzrastanie, Przełożonych zakonnym i całej Rodzinie zakonnej za wspólne kroczenie śladami Jezusa, uczestnikom Uroczystości za dar modlitwy i obecności oraz wszystkim za wszelkie dobro dzisiaj i na przestrzeni minionych 25 lat! Przepraszam za to przeoczenie.                                                         s. Klara                                                                                                    

.